Naleśniki kokosowo-ananasowe z granatowo-orzechowym jogurtem.

Niedziela.. Czas na odpoczynek i możliwość zjedzenia śniadania na spokojnie, bo przecież nigdzie się nie śpieszymy :) Lubię niedzielne poranki, mogę wtedy trochę dłużej zastanowić się co tu zjeść żeby było zdrowo i pysznie :D Dziś zdecydowałam się na słodkie naleśniki :) Wyszły na prawdę przepysznie !!

Składniki na 2 naleśniki – jeśli bd smażyć na patelni standardowych wielkościach to też wam starczy, ja smażyłam na małej i zostało mi ciasta.

Składniki:

  • 30g mąki żytniej typ 750
  • 40g otrębów owsianych
  • 200 ml mleka (u mnie 0,5%)
  • 1 jajko
  • 2 tabletki stewii (odpowiednik 2 łyżeczek cukru)
  • czubata łyżka wiórków kokosowych
  • kilka cieniutkich plasterków świeżego ananasa (ok 4 mm)
  • jogurt naturalny
  • pół granatu
  • garstka rozdrobnionych orzechów (u mnie płatki migdałowe)

Przyrządzenie:

  1. Mąkę, otręby, mleko, jajko miksujemy w misce na wysokich obrotach. Dodajemy wiórki oraz rozgniecioną stewie (kładziemy tabletki na jednej łyżce i rozgniatamy dolną częścią drugiej łyżki). Znowu miksujemy.
  2. Rozgrzewamy na małej patelni troszkę oliwy z oliwek. Jak będzie już mocno rozgrzana to zmieniamy ogień na średni i wylewamy masę. Teraz szybko wciskamy w ciasto plasterki ananasa. Smażymy z jednej strony ok 4 min. Odwracamy łopatką na drugą stronę i znowu smażymy ok 3 min. Uwaga przy przewracaniu! Szczególnie jeśli macie dosyć grubo pokrojonego ananasa i oczywiście czas jest podany bardzo około, sami wyczujecie kiedy naleśnik bd już gotowy ;) Wykładamy na talerz.
  3. Do jogurtu naturalnego dodajemy nasiona granatu, mieszamy i rozgniatamy granat tak żeby wypłynął sok, który nada jogurtowi fajny kolorek :) Dodajemy orzechy, mieszamy.

Naleśniki polewamy tak przyrządzonym jogurtem i zwijamy, z zewnątrz też można polać jogurtem.

Smacznego!

Naleśniki wiosenne FIT

Pikantny sos słodko-kwaśny z makaronem ryżowym

Dodawałam już przepis na sos słodko-kwaśny, ale tym razem trochę zmieniona wersja – szybsza i chyba trochę lepsza – jak dla mnie :)

Składniki:

  • przecier pomidorowy pudliszki
  • 1 czerwona cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 papryka czerwona
  • 4 ogórki konserwowe
  • 1 cm plastra ananasa
  • garstka groszku zielonego
  • garstka kukurydzy
  •  łyżeczka słodkiej papryki i oregano
  • suszone chili – w zależności jak ostry chcecie sos
  • sól, pieprz
  • ok pół szklanki wody
  • oliwa z oliwek do smażenia
  • 50g. makaronu ryżowego wstążki

Przyrządzanie:

  1.  Na rozgrzanej patelni z oliwą smażymy cebulę pokrojoną w piórka i czosnek. Następnie dodajemy (mieszamy co jakiś czas): paprykę pokrojoną w małe prostokąty, pokrojone w kostkę: ogórki konserwowe i ananasa, groszek i kukurydzę. Dodajemy przyprawy. Smażymy 2-3 min.
  2. Całość zalewamy przecierem pomidorowym – tylko tyle żeby pokrył wszystkie składniki. Sos rozrzedzamy wodą. Zostawiamy na ok 5 min pod przykryciem
  3. W tym czasie w małym garnku zagotowujemy wodę. Kiedy zacznie się gotować ściągamy z ognia wrzucamy makaron, przykrywamy i czekamy 3 minuty. Odcedzamy makaron i dodajemy do sosu. Dobrze wymieszać i gotowe :) !

 

 

 

Kurczak z sosem słodko-kwaśnym

Jedną z zagranicznych kuchni, która należy do grona moich ulubionych jest kuchnia chińska. Szczególnie przypadł mi do gustu kurczak z sosem słodko-kwaśnym. Czasami lubię iść do restauracji chińskiej na taki prawdziwy, gęsty, jednak sama przyrządzam, go trochę inaczej. Mój jest bez mąki i cukru, więc nie jest aż tak słodki i gęsty, jednak i tak bardzo mi smakuje, mam nadzieję, że sami wypróbujecie ten przepis i ocenicie :)

Inspiracje znalazłam [tutaj], po przeróbkach stworzyłam swój własny :D  

Składniki:

  • 2 puszki pomidorów krojonych Pudliszki
  • 2 papryki (żółta i czerwona)
  • ćwiartka ananasa
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • mała puszka kukurydzy
  • mała puszka groszku
  • 2 łyżki octu winnego
  • łyżeczka papryki słodkiej
  • łyżeczka curry
  • 3 szczypty suszonego chili
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki oliwy do smażenia
  • 2 piersi z kurczaka (marynata: papryka słodka, ostra, curry, sól)
  • ryż – u mnie parboiled z dzikim

Przyrządzenie:

Sos słodko-kwaśny:

  1. Rozgrzewamy oliwę na patelni, wrzucamy cebulę pokrojoną w prostokąty, po chwili dodajemy poszatkowany czosnek. Chwile podsmażamy.
  2. Kroimy paprykę w paski i wrzucamy na patelnię, dodajemy pomidory z puszki. Dusimy pod przykryciem ok 2 minuty
  3. Następnie dodajemy pokrojonego w paski ananasa, oraz odsączoną kukurydzę i groszek.
  4. Dolewamy ocet winny, solimy, doprawiamy resztą przypraw. Zostawiamy na średnim ogniu na około 10 min

Reszta:

  1. Gotujemy ryż w przyprawie curry
  2. Zamarynowanego kurczaka, pokrojonego w paseczki smażymy na patelni.

 

Smacznego :D !

Zapiekanka ryżowa w sosie salsa z kurczakiem i ananasem

Czas powoli się rozkręcać.. Dzisiaj dodam przepis z wczorajszego obiadu :) Jeśli lubicie ostre potrawy to powinno wam przypaść do gustu.  

Składniki:

  >  sos salsa:
  • 7 dużych pomidorów
  • 1 cebula czerwona
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 szczypty suszonego chilli
  • 1 łyżka oliwy
  > 3 pojedyńcze piersi z kurczaka (lub jedna duża podwójna) [marynata do kurczaka: 1 łyżka sosu sojowego jasnego;  curry, kurkuma, papryka słodka, bazylia/oregano - wszystkiego po jednej łyżeczce]
  > 2 toberki ryżu parboiled
  > 3 łyżki słodkiego sosu chilii Tao Tao
  > 2 plasty ananasa (można pominąć)

 

Przygotowanie:

Na początku kroimy kurczaka na małe kawałki, wrzucamy do miski, marynujemy, solimy, pieprzymy i odstawiamy. Przepis na sos znalazłam tutaj: www.alemeksyk.eu Sparzone, obrane ze skórki pomidory kroimy dość drobno wrzucamy do miski, dodajemy cebulę pokrojoną w kostke, wyciśnięty lub drobno pokrojony czosnek. To wszystko delikatnie blendujemy (tak żeby pomidor nie był całkowinie rozdrobniony). Wylewamy to na patelnie lub do rondla i smarzymy/gotujemy przez 2-3 min. Dodajemy oliwę oraz chili i trzymamy jeszcze na ogniu ok 3 min. Wstawiamy wodę na ryż, solimy, polecam dodać do niej łyżeczkę curry lub kurkumy (jej trochę mniej niz curry) dzięki czemu ryż będzie miał fajny kolor :) czekamy aż woda się zagotuje, wrzucamy ryż i gotujemy pod przykryciem 2 minuty krócej niż trzeba. Na moim opakowaniu pisało 12 min, więc ja gotowałam swój 10 ;) Smarzymy kurczaka, ale też nie do końca! Tak żeby ścieło się białko, ale mięso musi być bardzo mięciutkie. Włączamy piekarnik na 170 stopni na termoobieg. Na spód naczynia żaroodpornego wykładamy ryż, na niego polewamy większość sosu, dodajemy ananasa pokrojonego w kostkę i kurczaka z paletni. To wszystko polewamy resztą sosu i na wierzchu rozsmarowujemy słodki sos chili z Tao Tao. Wkładamy do nagrzanego piekarnika na około 25 minut.

Smacznego! :)

A tak poza tym.. jak mija tłusty czwartek :D ? Ja jeszcze nie zjadłam ani jednego pączka, ale już myślę o czymś wyjątkowym na obiad :D

Naleśniki żytnie

No to zaczynamy. Na rozgrzewkę coś prostego :D

Przepis na ciasto wzięłam stąd: http://bakeandtaste.blogspot.com/ + kilka właśnych dodatków :)

Składniki na 2 duże naleśniki. Mi ciasta jeszcze zostało – w zależności jak grube będą wasze naleśniki może wam zostać na 1 mniejszego :) Uwaga! Są bardzo syte ;p Zawierają dużo błonnika, są owiele zdrowsze niż te z mąki przennej. Natomiast a ananasie możecie poczytać {tutaj}

 

Składniki:

  • 1/2 szklanki (50g) mąki żytniej razowej 2000  [3,6 WW]
  • łyżeczka otrębów żytnich (można pominąć)
  • 180 ml mleka 0,5%
  • 1 jajko
  • 1 łyżka wiórków kokosowych
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka oliwy

Przygotowanie:

Wszystkie składniki miksujemy w misce. Smarzymy naleśniki i gotowe :) Ja dałam jeszcze trochę oliwy na paletnię oprócz tej do ciasta.

Propozycja podania:

Do środka kawałki ananasa  polane jogurnem naturalnym (około 2 łyżki). Zawinięte jeszcze na chwile na patelnie, następnie wykładamy na talerz polewamy jagurtem ile chcemy, pozostałości ananasa można rzucić luźno na talerz. Posypać jeszcze wiórkami i cynamonem. Jeśli ktoś nie liczy kalorii to może dodać cukru do ciasta i bitą śmietanę zamiast jogurtu ;D Zamiast ananasa oczywiście można użyć innego owocu lub owoców na jakie macie ochotę :) Chociaż nie polecam kiwi bo w jogurcie szybko robi się gorzkie.

 

Smacznego! :D