Dietetyczne musli z owocami i jogurtem naturalnym

Moje codzienne śniadanko :)

Dzisiaj notka z nastawieniem na diabetyków i osób sięgających często po sklepowe gotowe płatki musli, które wcale nie są takie „fit” jak nam się wydaje. O wiece więcej wyjdzie nam na zdrowie jeśli zrobimy musli sami, a zamuje to około 5 minut.

Ponad to dobra wiadomość na cukrzyców! Musli ze sklepu to ok 16g na 1WW, moje musli to aż  23g na 1WW

 

Składniki na musli (na kilka porcji):

  • 60g płatków owsianych górskich
  • 48g płatków żytnych 
  • łyżka otrębów żytnich
  • łyżka wiórków kokosowych (można dać trochę więcej) 
  • 40g suszonych jabłek
  • 24g suszonych bananów
  • duża garść płatków migdałowych 

 

Składniki mieszamy dokładnie przed każdym podaniem! 

 Ja jem na śniadanie 2WW tego musli + 2WW owoców z jogurtem naturalnym. Dzielę śniadanie na połowę, czyli jem dwie takie szklanki jak na zdjęciu – dzięki czemu mogę mieszać musli z różnym zestawem owoców :)

UWAGA! W moim przypadku przy przeżuceniu się z kanapek na takie śniadanie obniżył się przelicznik insuliny na wymiennik!! Więc uważajcie z insuliną i kontrolujcie się po takim śniadanku :)

Light life / Eirenee

fot. Klaudia Rataj

Na początek trochę o mnie :)

Urodziłam się w sierpniu 1995r. Jeżdżę konno, znam podstawy łyżwiarsrwa figurowego, lubię pływać i biegać, nieraz amatorsko pozuję do zdjęć. Gdyby nie to, że jestem strasznym leniem byłabym pewnie bardzo wysportowaną osobą :P Chodzę do III klasy LO o profilu biologiczno-chemicznym. Mieszkam w Ząbrowie – mała urocza wioska koło Kołobrzegu :)

W wieku 2 lat zachorowałam na cukrzycę. Teraz już możecie się domyślać dlaczego „light” – to słowo kojarzy mi się głównie z określeniem coca-coli, która kiedyś była jedynym dostępnym napojem bez cukru, który mogłam pić bez ograniczeń :P Teraz wiem już, że to wcale nie wychodziło mi na zdrowie..

Już od pewnego czasu postawiłam na zdrowe odrzywianie. Moje dania opierają się głównie na ryżu, kaszy, drobiu, owocach i warzywach – stąd kolejne skojarzenie „light” – niska zawartość tłuszczów. Takie jedzenie pomaga mi nie tylko w kontrolowaniu wagi, ale również cukrów.

Od razu powiem, że nie zawsze kurczowo się tego trzymam. Uważam, że raz na jakiś czas każdy może pozwolić sobie na kaloryczną bombe, fastfood, czy cokolwiek innego :P Oczywiście z podkreśleniem RAZ NA JAKIŚ CZAS!

Założyłam bloga z myślą o wrzucaniu swoich przepisów oraz przepisów, które znalazłam na innych stronach (oczywiście tych wypróbowanych :p). Służę również pomocą młodym diabetykom Myślę, że mój 16  letni staż z cukrzycą zapewnił mi dość duże doświadczenie, którym z chęcią się podzielę :) To będzie raczej taki kulinarny dziennik, nie książka kucharska.

Tyle na wstęp. Jeszcze dzisiaj postaram się dodać wpis z dzisiejszego śniadania :)

Pozdrawiam i zapraszam do czytania!

ZDJĘCIA ZAMIESZCZANE NA BLOGU SĄ MOJEGO AUTORSTAWA LUB JESTEM NA NICH JA (WTEDY ZDJĘCIE JEST PODPISANE DANYMI AUTORA)