Indycze roladki nadziewane żurawiną w towarzystwie kuleczek ziemniaczano-marchewkowych.

Ostatnio było coś na szybko. Dzisiaj propozycja na danie, przy którym trzeba troszkę posiedzieć, ale uwierzcie mi – warto!

Składniki na 3 porcje:

  • duża pierś z indyka
  • około 80g suszonej żurawiny
  • sok z połowy pomarańcza
  • 2 kieliszki wina białego (u mnie półsłodkie włoskie)
  • suszony/starty imbir, majeranek
  • sól morska, pieprz ziołowy
  • 600g ziemniaków
  • 400g marchwi
  • 2 łyżki koperku suszonego
  • łyżeczka rozmarynu
  • łyżeczka oliwy z oliwek

Przyrządzanie:

KULECZKI ZIEMNIACZANO-MARCHEWKOWE

  1. Ziemniaki obieramy, kroimy na mniejsze kawałki. Tak samo z marchwią, tylko kroimy ją na kawałki dwa razy mniejsze od ziemniaków. Gotujemy w osolonej wodzie. Jak ziemniaki będą gotowe i marchewka miękka odcedzamy. Przyprawiamy koperkiem, rozmarynem, solą, pieprzem ziołowym oraz dodajemy łyżeczkę oliwy. Dokładnie rozgniatamy, aż do momentu uzyskania pure. Na blaszce kładziemy papier do pieczenia. Powstałe pure formujemy na kuleczki o średnicy około 2 cm i układamy obok siebie na blaszce wyłożonej papierem. Pieczemy około 35-40 min w temperaturze 180 stopni z funkcją termoobiegu.

INDYK

  1. Pierś z indyka kroimy na 1 centymetrowe plastry. Każdy plaster rozbijamy delikatnie tłuczkiem żeby zredukować grubość mniej więcej o połowę. Przyprawiamy solą, pieprzem, majerankiem oraz niedużą ilością imbiru (jest bardzo aromatyczny!). Zalewamy kieliszkiem wina i odstawiamy do lodówki na około 30 min.
  2. Po upływie czasu wyciągamy filety. Żurawinę rozdrabniamy, układamy na całości każdego filetu. Mięso zwijamy i wbijamy wykałaczki tak żeby się trzymało.
  3. Układamy roladki w naczyniu żaroodpornym. Posypujemy z wierzchu trochę imbirem, majerankiem, zalewamy całość kieliszkiem wina oraz sokiem z pomarańczy. Pieczemy przez 20 min w temperaturze 180 stopni z funkcją termoobiegu.
  4. Po wyłożeniu na talerz polać sosem, który został w naczyniu żaroodpornym.

Przeczytaj zanim zaczniesz! 

Jak już pewnie zauważyliście ziemniaczki piecze się w takiej samej temperaturze co indyka z tym że przez dłuższy czas. Ogólnie całość da się zrobić dosyć płynnie, ale rozdzieliłam oba przepisy, żeby było jaśniej ;) Proponuję najpierw zamarynować mięso, później zająć się kuleczkami, a po ich wstawieniu do piekarnika zająć się mięsem i po upływie 15/20 min pieczenia kuleczek włożyć do piekarnika indyka. W ten sposób wszystko będzie gotowe w tym samym czasie :)

Ziemniaków wychodzi baaardzo dużo – ale mnie są głodomory więc jedzą duuuużo ziemniaków :P

Smacznego!

Łosoś zapiekany w sosie koperkowo-czosnkowym z jogurtu naturalnego.

Kto na diecie wspomina śmietanowe sosy? Koperkowe, brokułowe… mmmm.. Dla mnie były to dania wliczane w te „jak zjem raz na jakiś czas to nic mi się nie stanie” :P

Jednak co zrobić żeby zjedzenie takiego dania nie wywoływało wyrzutów sumienia i jak zminimalizować kaloryczność sosu koperkowego? Wystarczy zamiast śmietany użyć jogurtu naturalnego! Niestety bywa tak, że jogurt nie za bardzo znosi zapiekanie, co innego jeśli doda się do niego kapkę oliwy z oliwek :) !

Inspiracją do mojego przepisu było jedno z dań kołobrzeskiej restauracji Pasto e Pesta, którą polecam bardzo :) !

Składniki:

  • 3-4 cm plaster łososia bez skóry
  • 50g kaszy jęczmiennej wiejskiej (waga na przed gotowaniem)
  • mały jogurt naturalny
  • koperek suszony lub świerzy
  • ząbek czosnku
  • 2 plasterki pomidora suszonego (opcjonalnie)
  • łyżeczka soku z cytryny lub limonki
  • 2 łyżeczki oliwy z oliwek
  • sól morska, pieprz

Przygotowywanie:

  1. Łososia delikatnie pieprzymy, solimy i polewamy sokiem z cytryny lub limonki
  2. Gotujemy kaszę przez 2/3 wskazanego czasu
  3. Do jogurtu naturalnego dodajemy łyżeczkę koperku suszonego lub pęczek świeżego, solimy, pieprzymy wedle gustu, dodajemy przeciśnięty czosnek oraz kapkę oliwy z oliwek. Mieszamy dokładnie.
  4. Dno naczynia żaroodpornego smarujemy łyżeczka oliwy. Układamy na całości kaszę, polewamy ją 1/3 przyrządzonego jogurtu i połową pomidorów suszonych. Kładziemy łososia, posypujemy resztą pomidorów i polewamy dokładnie resztą jogurtu.
  5. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy z funkcją termoobiegu przez 30/35 min.

Smacznego!

Na majówkę

Pasta z zielonego groszku, koperku i twarogu.

 

A co na kolację? Chlebek orkiszowy z zielonymi dodatkami :D Mój przepis na pyszną pastę :)

Składniki:

  • 100g groszku zielonego
  • 50g twarogu chudego 
  • gałązka koperku 
  • kilka listków oregano 
  • mała szczypta suszonego chili
  • świeżo zmielony pieprz 

Przyrządzanie:

Nic prostszego – wszystkie składniki blendujemy :) Ja musiałam kilka razy mieszać podczas miksowania, ponieważ pasta jest bardzo gęsta i mój magic bullet nie do końca dawał radę :P ale efekt końcowy – doskonały!

Red Hot Chilli

Placki z marchewki

 

Jak już pewnie wiecie marchewka jest bogata w witaminę A, która bardzo korzystnie wpływa na nasz wzrok. Jednak marchew jedzona sama nie dostarczy nam pożądanej witaminy – nie będzie się ona mogła wchłonąć ponieważ nie rozpuszcza się w wodzie tylko tłuszczach. Dlatego marchewka przetworzona w taki sposób, dzięki oliwie z oliwek staje się prawdziwą bombą witaminy A :) ! O innych dobrociach, które niesie marchewka możecie poczytać tutaj – http://www.naturalneoczyszczanie.pl/2011/09/marchew-moc-zdrowia/ :)

Składniki:

  • 500g obranej marchwi
  • 4-5 pęczków koperku
  • 2 jajka
  • 50g mąki pszennej typu 550
  • 30g mąki żytniej razowej
  • 2 łyżeczki papryki słodkiej
  • troszkę soli i pieprzu
  • łyżka oliwy z oliwek + oliwa do smażenia

Przygotowywanie:

  1. Marchewkę obieramy, ścieramy na tarce na dużych oczkach
  2. Dodajemy koperek, oliwę oraz resztę składników. Mieszamy 
  3. Na patelni rozgrzewamy oliwę. Układamy na patelni cienkie, nieduże placuszki i smażymy aż zbrązowieją :)
  4. Ściągamy z patelni na talerz, wycieramy papierem ręcznikowym żeby wsiąknął nadmiar tłuszczu. 

Można jeść same lub z jogurtem naturalnym :)  

Smacznego :*